Poranki bywają pośpieszne i trudno znaleźć czas na gotowanie. Owsianka jest sycącym śniadaniem, ale przygotowywana codziennie od zera bywa uciążliwa. Można jednak ugotować większą porcję naraz, w jeden spokojny wieczór lub w wolny dzień. Wystarczy potem tylko ją podgrzać i dodać ulubione dodatki. Dzięki temu śniadanie jest gotowe niemal od razu.
Zacznij od garnka, który pomieści więcej, niż potrzebujesz na jedno śniadanie. Wsyp płatki owsiane i zalej je mlekiem lub wodą. Gotuj na małym ogniu, często mieszając, aż masa zgęstnieje, a ziarna zmiękną. Przyprawić możesz szczyptą soli i odrobiną cynamonu albo wanilii. Nie słódź od razu, bo dodatki dodasz później.
Gdy owsianka jest gotowa, przełóż ją do kilku małych pojemników. Każdy powinien pomieścić porcję na jedno śniadanie dla jednej lub dwóch osób. Zamknij pokrywki, opisz pojemniki i odstaw do lodówki. Rano wyjmiesz jeden pojemnik i będziesz mieć śniadanie prawie gotowe. Nie trzeba za każdym razem myć garnka i rozpalać kuchenki.
Każdego dnia inaczej
Ta sama baza może smakować za każdym razem inaczej. W poniedziałek dodasz pokrojone jabłko i cynamon, we wtorek garść suszonych owoców. W środę można wmieszać łyżkę masła orzechowego, w czwartek jakieś świeże owoce. Odrobina miodu lub syropu nada słodycz, jeśli jej potrzebujesz. Dzięki temu nie znudzisz się jednym smakiem.
Podgrzewać można w małym rondelku lub w kuchence mikrofalowej, zależnie od tego, co masz pod ręką. Dolej trochę mleka lub wody, bo owsianka po odstaniu gęstnieje. Mieszaj, aż będzie ciepła i gładka. Dodatki dokładaj dopiero na końcu, żeby zachowały świeżość. Rano wystarczy krótka chwila, by miska była gotowa, a kuchnia pozostała w porządku.
Owsianka jest praktyczna dla małego domu, bo porcje są niewielkie i nic się nie marnuje. Jeśli planujesz gotować dla siebie i jeszcze jednej osoby, garnek zwykle wystarczy na kilka śniadań. Warto zaznaczyć na pojemnikach, który jest który, żeby nie musieć zgadywać. Wtedy poranek biegnie spokojnie. Wiesz, że czeka na ciebie coś ciepłego i gotowego.
Ugotowanie większej porcji zajmuje niewiele więcej czasu niż małej. Różnica ujawnia się dopiero w kolejnych dniach, kiedy nie trzeba nic robić. Z czasem sam poznasz, ile owsianki potrzebujesz na jedno śniadanie. Zapiszesz sobie ulubione połączenia i będziesz do nich wracać. To prosty nawyk, który przynosi wygodę przez cały tydzień.